Nigdy bym wcześniej nie przypuszczał nawet, że mój zapał do poznawania danej rzeczy udzieli się komukolwiek. Swoje zainteresowanie drzwiami traktowałem jako swoje indywidualne zboczenie . Okazało się, że niektórzy ludzie z mojego otoczenia również wykazują tendencję do zainteresowania tym tematem. Przykładowo w pracy zauważyłem na biurku kolegi świeżo zakupionego muratora. Idąc na spacer wokół parku zauważyłem na ławce znajomego czytającego………muratora. Czyżbym cierpiał na jakąś manię ? Nie wiem….to było trochę dziwne, ale cóż. Wczoraj miałem jechać do brata do Poznania. Na przystanku PKS czekałem więc za swoim autobusem. Wnet dosiadł się do mnie jakiś koleś. Wydawał się całkowicie nieobecny . Pomyślałem sobie, że może spotkała go jakaś życiowa tragedia….pokłócił się z kimś, ktoś mu umarł bądź okradł, a może rzuciła go dziewczyna. Różne są koleje losu. Do przyjazdu transportu było planowo może z 15 minut. Wnet nieznajomy ocknął się tak jakby, spojrzał w chodnik, potem odwrócił się i spojrzał na mnie. Zacząłem się obawiać….w sumie nie znam kolesia. Któż wie czy nie jest jakimś rasowym psychopatą albo mordercom. W sumie okazało się że nie był ani jednym, ani drugim. Przedstawił się i wyciągnął spod kurtki pomiętego muratora ! Nie, no ja już mam jakąś psychozę maniakalną – pomyślałem. Jednak to nie było nierealne . Spytał mi się cz czytuję tego typu rzeczy. Kiwnąłem twierdząco głową. Zwierzył się z tego, że zainteresował się pewnym artykułem i zastanawia się nad wykorzystaniem go w praktyce. Spytałem mu się co konkretnie go interesuje i jakież było moje zaskoczenie gdy dowiedziałem się , że drzwi . Cóż za zbieg okoliczności. Postanowiłem jednak nie zdradzać się z tym, że i ja ostatnimi czasy łamię sobie głowę tym tematem.

Pomyślałem sobie, że może dowiem się czegoś więcej słuchając jego wypowiedzi . Pasjonat drzwi zaczął przytaczać swoją historię związaną z poznaniem muratora. Postanowił wyremontować mieszkanie. Z uwagi na swoje średnie zarobki chciał dokonać tego jednak kroczkami. Zdecydowanie bronił się przed zaciąganiem jakichkolwiek kredytów. Motywował to stwierdzeniem, że czasy są niepewne. Wymienił okna na plastikowe, przemalował mieszkanie, zmienił meble no i wymienił drzwi. Doszedł po pewnym momencie do wniosku, że dokonał nie do końca dobrego wyboru. Z tego co zrozumiałem posiada małe mieszkanie . Kupił i zamontował drzwi drewniane rozwieralne, jednak otwarcie ich zajmuje dość sporo miejsca. Chciał coś z tym zrobić. Jest idealistą. W końcu natknął się na muratora, którego studiował w czasie wolnym od pracy. Jego uwagę przykuły drzwi szklane. Dowiedział się właśnie czytając te czasopismo, że dzięki połączeniu drewnianej ościeżnicy i przestrzeni szklanych może uzyskać w pomieszczeniach efekt lekkości i jasności, co w rezultacie powiększy je optycznie. Zgadza się. Wiedziałem o tym . Sam przyznał, że dla niego może to być wprost zbawienne. Jego malutkie mieszkanie powiększy się optycznie i to już go zadawala. Dorzucił też informację, że drzwi szklane wykonane są z hartowanego szkła przy wykorzystaniu najnowocześniejszych technologii co gwarantuje użytkownikom bezpieczeństwo. Dowiedziałem się, że szkło i okucia prezentują najwyższą jakość. Co więcej koleś ten jest świadomy istnienia na rynku sporego wyboru w zakresie zdobień i wzorów. Można je wkomponować do niemal każdego rodzaju wnętrza . Szczerze powiedziawszy nie dowiedziałem się niczego nowego, ale warto było posłuchać kogoś kto tak jak ja zaczął wzbogacać swoją wiedzę w tym zakresie. Chwilę później podjechał oczekiwany autobus i odjechałem do Poznania.