Lampki zostały już poprzewieszane w całym niemal domu. Ozdoby świąteczne podkreślają jedynie świąteczny nastrój. Przyjechały młodsze kuzynki Kingi . Stroją teraz choinkę. W tym domu na szczęście przestrzega się tradycji . W dzisiejszych czasach slogany świąteczne pojawiają się nierzadko już miesiąc przed rzeczywistymi świętami, zaś dom znacznie wcześniej przygotowywany jest do świąt. Ma to niestety swój minus . Z początku jest wyśmienicie, łapiemy nastrój i jest fajnie, lecz później, przed świętami czujemy się „ najedzeni” tymi świętami. Taka jest prawda, takie są fakty. Oczywiście nic na to nie da się zrobić. W każdym bądź razie nie wyobrażam sobie, żebym zajmował się jakimikolwiek przygotowaniami parę tygodni przed Wigilią. W tym roku jest charakterystycznie. Po raz pierwszy od paru lat mamy prawdziwie białe święta . Zupełnie to się tak nie obijałem. Chwilę po przyjeździe kuzynek Kingi wsiadłem z panem Romanem do samochodu i ruszyliśmy do sklepu po produkty. Śnieg prószył nieustannie. Po upływie paru chwil znaleźliśmy się na miejscu. W supermarkecie było bardzo tłoczno. Trzeba było dosłownie się przepychać, żeby dotrzeć do upatrzonego miejsca. Kupiliśmy parę kilo karpia i produkty potrzebne do bigosu. Poznań to taka zaczarowana miejscowość, w której non stop w jakimś miejscu spotyka się swoich znajomych i bliskich. Nie inaczej było w markecie, w którym się znaleźliśmy. Pan Roman spotkał swojego znajomego z wojska. Dawno się nie widzieli, toteż nic dziwnego, że długo ze sobą rozmawiali . Wtem przyszły teść poprosił mnie na chwilę przedstawiając mnie panu Kazimierzowi.

Pan Roman chwalił się mną jak tylko się da. Pochwalił się, że znam się jak mało kto na architekturze wnętrz. „ Słuchaj, to się nieźle składa, bo remontuje dom i nie mogę zdecydować się jakie drzwi szklane wybrać” – powiedział. No cóż za zbieg okoliczności. Nagle wszyscy pragną wyciągnąć ode mnie jakieś porady na temat drzwi szklanych. Dziwne. Nie musiałem jednak podpytywać się o jego mieszkanie , gdyż sam wspomniał, że ma dość spore. Co więcej wspomniał, że zamierza podzielić jeden większy pokój na dwa mniejsze, jednak nie chce by wydawały się zbyt ciasne. Sam do głupich nie należy, konkretny facet. Dodał, że chciałby, żeby drzwi te dzieliły pomieszczenie jedynie fizycznie . Dzięki tym wskazówkom nie miałem najmniejszego problemu z podpowiedzeniem mu co do tych drzwi. Powiedziałem, że drzwi szklane „ niewidzialne” spełniają w zupełności warunki stawiane przez niego. Powiedziałem parę słów na ich temat, a mianowicie, że wykonane są ze szkła hartowanego. Zapewniłem go, że jedyną rzeczą widoczną w konstrukcji tych drzwi jest wyłącznie ich górne mocowanie wykonane ze stali szlachetnej. Poza tym rodzaj drzwi, który najlepiej spełni warunki tego pana. Koncepcja ich wykorzystanie spotkała się z aprobatą pana Kazimierza. Podziękował nam po czym odeszliśmy z towarem do kasy. Po upływie jakiegoś czasu udaliśmy się powrotem do auta udając się powrotem do domu.