Nazajutrz zająłem się nie domytymi drzwiami. Trochę się napociłem, ale efekt jest bynajmniej zadowalający. Siedziałem nieco przy komputerze pisząc ze znajomymi poznanymi na forum. To było moje ostatnie samotne popołudnie . Jakoś o 18.00 miałem bowiem autobus do Międzychodu. Cóż..pisałem coś jeszcze na forum po czym postanowiłem poczytać jakąś książkę. Tym razem nie padło na muratora, lecz na Friedmanna, wg. którego świat w XXI wieku całkowicie się zmieni . Pożyjemy, zobaczymy. W każdym bądź razie przyjemnie się czyta. Do tej 18.00 wysegregowałem jeszcze prezenty, które zostaną w wieczór wigilijny rozdane, po czym zacząłem się szykować do wyjścia z domu. Wyszedłem więc tak, by znaleźć się na dworcu centralnym przed przyjazdem autobusu do Międzychodu. Zima w tym roku jest naprawdę surowa . Całe szczęście transport przyjechał na czas. W drodze do domu Kingi myślałem trochę o świętach. Po dwóch godzinach znalazłem się na miejscu. Do jej domu daleko na szczęście nie miałem . Spotkałem się z ciepłym i życzliwym przywitaniem. Wszystkie kobiety w tym domu krzątały się w kuchni, ojciec Kingi oglądał telewizję, zaś ja rozmawiałem z samą Kingą. Opowiedziałem jej naturalnie swój wczorajszy sen . Oczywiście śmiała się z niego. Powiedziała, że za dużo o tych drzwiach myślę. Wieczorem wszyscy zebrali się przy stole. Matka Kinii, pani Stefcia zaczęła opowiadać o remoncie domu sąsiada z naprzeciwka. Chciała się mnie zapytać, co ja o tym sądzę, jakie ja bym elementy wykończeń wybrał na jego miejscu. Przyszły teść był u niego i przyznał, że pani Józef jest człowiekiem mknącym za modą . Odparłem, że jeżeli chodzi o okna…to może użyć albo PCV albo aluminiowych. Na pewno powinny podkreślać charakter tego domu. Kolejną rzeczą która stanowiła punkt zwrotny w jego domu były drzwi.

Myślał o drzwiach z ekskluzywnego drewna albo drzwiach ażurowych. W związku z tym, że zostałem przez pana Romana zapytany o moje zdanie zdradziłem, że najciekawiej prezentować się będą drzwi szklane. Kinga popatrzyła na mnie z politowaniem . Powiedziałem, że charakteryzują się licznymi zaletami . Pan Roman wyglądał na ciekawego. W dodatku dodał, że przekaże co usłyszy panu Józefowi. Nie pozostawało mi nic innego jak kontynuowanie tego co zacząłem. Wspomniałem o materiale z którego bywają najczęściej wykonywane. Powiedziałem o szkle klejonym stosowanym do produkcji szyb takich drzwi. Mówiąc już o nich musiałem przyznać, że są naprawdę wytrzymałe i nie lada odporne na uderzenia . Dzięki wykorzystaniu szkła klejonego są w pełni bezpieczne. Przez słowo bezpieczne rozumiem, że nie ulegają zbyt łatwo wysiłkowi włamywacza i skutecznie powstrzymują wystrzelone w ich kierunku pociski. Ale to nie wszystko odnośnie bezpieczeństwa, bowiem nie czynią nikomu krzywdy w momencie, gdy się rozbiją. Pan Roman pokiwał głową z zainteresowania. Kontynuowałem tym razem mówiąc o cechach estetycznych tych drzwi. Dopowiedziałem , że można je dopasować do każdego charakteru wnętrza a wybór przeszkleń jest niewyobrażalnie duży . Rodzaj przeszklenia pan Józek wybrać może sobie zresztą sam wedle upodobania. W sumie długo na ten temat nie mówiłem, co Kingę tylko ucieszyło.