Następnego dnia pan Roman namawiał mnie, żebym poszedł z nim do pana Józka . Nie trzeba było mnie długo przekonywać. Udałem się więc do niego. Faktycznie ów sąsiad stylizuje dom na bardzo nowoczesny . Jakkolwiek oko zawiesić pełno było tam prostych i geometrycznych form. Pan Józek jako człowiek ceniący gościnność bardzo wysoko przywitał nas piwem. Usiedliśmy w salonie po czym rozmawialiśmy na temat przeprowadzanego w tym miejscu remontu . Wraz z panem Romanem podjęliśmy się próby przekonania gościnnego sąsiada na nabycie drzwi szklanych. Udało nam się to bez problemu . Ciągle się dopytywał o te drzwi. Odpowiadaliśmy więc zgodnie co na ten temat wiemy, a właściwie to ja opowiadałem. Pan Józek wyciągnął laptopa i pokazał nam niektóre zdjęcia z drzwiami szklanymi . Powiedział, że nawet mu się podobają…no i w sumie chętnie by użył we własnym domu.

Coś mi mówi , że ten człowiek posiada sporą wiedzę na temat budownictwa…w końcu sam wyremontował dom od parteru po pierwsze piętro. Zapytał mi się co mogę powiedzieć o szkle klejonym. Z tego co sobie przypomniałem to zacząłem opowiadać o tym, że powstaje poprzez połączenie za pomocą żywicy organicznej lub folii dwóch lub więcej tafli szkła. W dziwny sposób pokiwał jedynie głową. Dopowiedziałem, że po rozbiciu się pojawia się na tym szkle sieć pęknięć rozchodzących się promieniście wokół źródła uderzenia. Nie zaprzeczył. Nie omieszkałem wspomnieć o wysokiej wytrzymałości i odporności na uderzenia charakteryzującej te właśnie szkła . Na koniec dodałem, że z tego właśnie szkła produkuje się szyby antywłamaniowe i kuloodporne. Znów pokiwał głowę po czym powiedział żartobliwe, że odrobiłem lekcje. Okazało się, że on wszystko to dokładnie wiedział i chciał sprawdzić, czy rozmawia z amatorami. Po raz pierwszy spotkałem się z tym, że ktoś wiedział więcej na ten temat niż ja. Byłem nieco zaskoczony . Wypiliśmy do końca piwko, po czym wróciliśmy z panem Romanem do domu.
Great…
love your blog, http://gerald.eklablog.com/ ,Thanks again….