Moja dziewczyna ukończyła właśnie historię na poznańskim UAM-ie. Pracuję na dzień dzisiejszy w muzeum regionalnym. Jak tu nie być z niej dumnym . Jestem zwykle informowany o różnych wystawach. Na niektóre byłem w sumie zapraszany . Nie mogłem odmówić. Dzięki temu mam szeroki kontakt z kulturą. Pewnego dnia muzeum przygotowywało wystawę poświęconą sztuce średniowiecznej . Szeroko pojętej sztuki oczywiście. Kinga więc myślała jakie motywy więc wykorzystać. Dużo czytam i interesuję się nieco historią. Wieki ciemne to okres dominacji dwóch stylów architektonicznych…stylu romańskiego i gotyku. Cechą charakterystyczną gotyku stanowiły duże witraże w oknach. Coś na ten temat wiedziałem. Wystawa będzie zawierać fotografie katedr gotyckich i budowli romańskich. Myślałem sam nad wykorzystaniem w praktyce witraży. Rozmawiałem na ten temat z Kingą . Oczywiście musi to przedyskutować z dyrektorką muzeum. Witraży nie umieści się na oknach, bo jak. Z tego co wiadomo dyrekcja muzeum ma zamiar przeprowadzić remont. Najprawdopodobniej kupione będą drzwi szklane. Pomyślałem sobie, że może tam je umieścić. Zgodnie z przeznaczeniem można by postarać się o dopasowanie do wnętrza muzeum . Ozdobne tafle umieszcza się pomiędzy szybami zespolonymi.

Wiadomo , że w muzeum eksponatów i w sumie nie tylko się nie dotyka, stara się uważać na to co się robi. Różne są jednak koleje losu. Niech wystawa przyciągnie dzieciaki z podstawówki. Któryś któregoś popchnie i ktoś mógłby wlecieć na te drzwi. Witraże w takich drzwiach mogą być bezpieczne dzięki niezwykle odpornym i wytrzymałym na uderzenia szybom zewnętrznym . Wybór przeszkleń jest spory i obejmuje motywy roślinne, zwierzęce, secesyjne i abstrakcyjne geometryczne. Zgodnie z upodobaniem można by wybrać szkło ornamentowe, barwione, przejrzyste, satynowe. Główną zaletą witraży jest efekt gry światła, którego zapewniają . Stwarza to niebywały nastrój. Mój pomysł spotkał się z aprobatą od strony Kingi. Zobaczymy co na to powie dyrektorka muzeum. Jeżeli , się zgodzi mój pomysł zostanie wcielony w życie.