Niezwykle przyjemnie minął mi sobotni wieczór . Siedzieliśmy odrobinę dłużej rozmawiając na temat sztuki, literatury, muzyki i filmu. Jeżeli miałbym opisać jednym przymiotnikiem ten wieczór użyłbym słowa kulturalny. Nic dodać ,nic ująć. Udało mi się trochę dłużej spać w niedzielę, co uważam wręcz za błogosławieństwo . Tego mi doprawdy brakowało. Pijąc kawę w łóżku doczytywałem tę książkę o kulturze włoskiej. Nie będę ukrywał, że byłem tym zainteresowany . Chyba zacznę pogłębiać swoją wiedzę odnośnie kulturoznawstwa. Przejdę się któregoś dnia do biblioteki. Poszukam sobie coś o zwyczajach starożytnych Etrusków oraz Rzymian. Po śniadanku wparowałem do salonu, aby pojawić się online. Postanowiłem wgłębić się bardziej w kulturoznawstwo. Internet jest prawdziwą krynicą wiedzy. Zdecydowałem skorzystać z dóbr cywilizacyjnych. Zacząłem od Etrusków, a skończyłem historią antycznych Rzymian, aż do ich podbicia przez koczownicze ludy germańskie napierające na granice Imperum Romanum . Coś mnie podkusiło, aby dowiedzieć się czegokolwiek na temat naszych rodzimych ziem. Analizując dane, które udało mi odszukać można by stwierdzić, iż na ziemiach polskich aż do wędrówki ludów spowodowanej widmem wojsk Attyli zamieszkiwali Goci. Około IV – V wieku przybyli tutaj Słowianie, którzy zasiedlali tereny tworząc wioski, a później grody. Słowianie posiadali swój język, kulturę i wierzenia, które tak do końca nie zostały wytępione przez dominującą w Europie religię chrześcijańską.

Przykładem są chociażby śmigus dygus, topienie marzanny ( Marzanna w wierzeniach słowiańskich była boginią podziemia ) czy dziady ( udokumentowane w powieści Mickiewicza o tym samym tytule ). Interesujące . Zaraz po odejściu sprzed komputera wziąłem nogi za pas kierując się do supermarketu w celu zdobycia pewnych produktów, których niestety zabrakowało . Właśnie u celu swojej krótkiej podróży spędziłem około pół godziny . Potrzebne produkty znalazłem w miarę szybko, co ułatwiał mi mniej gęsty ruch wewnątrz marketu. Co wiec decydowało o tym, że aż tyle czasu spędziłem w nim ? Chciałem zaczerpnąć nieco więcej wiedzy w kwestii kulturoznawstwa. Podjechałem więc z wózkiem pełnym zakupów do działu z książkami. Drzwi szklane były szeroko otwarte. Podszedłem i zacząłem wybierać. Co prawda znalazło się kilka interesujących tytułów, ale w ogóle ani trochę nie powiązanych z fascynującym mnie tematem . Reasumując, raczej nie znalazłem niczego dla siebie. Odjechałem do kasy, zapłaciłem za towar oraz wróciłem od domu. Zakupione produkty jak się okazało potrzebne było do przyrządzenia pizzy związanej z prawdziwie włoską recepturą. Wczesnym wieczorem wybieramy się do filharmonii.