Po wyjściu od pani Elżbiety czułem się odrobinę zdziwiony tempem rozwiązania sprawy . Wiadomo, że podczas podobnych spotkań jedna ze stron bądź  strony obydwie rozgadują się niemiłosiernie.  Tym samym czułem się zadowolony . Po powrocie do domu mogłem swobodnie zająć się samym sobą. Wziąłem w dłonie jakąś książkę,  by  się przy niej zrelaksować. Natalii i Kingi nie było o dziwo w domu. Szczerze mówiąc nie miałem pojęcia gdzie się podziewały. W końcu udałem się do kuchni.  W momencie otwierania lodówki zwróciłem uwagę na karteczkę z wiadomością od  Kingi . Obydwie poszły do butiku. Wziąłem się za kontynuację lektury, którą zacząłem. Korzystałem ze spokoju jaki zapewniły mi obydwie. Przyjemny dzionek, trzeba przyznać. Odłożyłem książkę po czym włączyłem płytę z The Doors. Nalałem sobie  troszkę  wina do kieliszka po czym wtopiłem się w kanapę.  Pokój zaczął ogarniać charakterystyczny mrok . Wkrótce po tym wróciły obydwie z zakupów. Natalia kupowała jakieś cieplejsze rzeczy, na czym skorzystała także  Kinga. Natalia wzięła ze sobą aparat fotograficzny.  Miała zamiar wrócić z jakimiś pamiątkami z kraju .

97054_1243871934034_n

Odpaliła swojego laptopa i zaczęła wrzucać zdjęcia.  Byłem ciekawy do tego stopnia, iż podszedłem bliżej . Sfotografowane było oczywiście Stare Miasto  oraz  butik do którego się wybrały. Stoją przy samym wejściu, zaś Kinga przytrzymuje drzwi szklane. Kinga była wręcz rozpromieniona. Po chwili Natalia pokazała jej całą swoją bibliotekę….oczywiście praktycznie składającą się wyłącznie z muzyki poważnej oraz  opery.  Niewielu ludzi obcuje z podobną estetyką. Kinga chciała naprawić ten błąd poprzez przegranie sobie od Natalii muzyki . Usiedliśmy w trójkę przy stolę opowiadając trochę o swoich przeżyciach  oraz  doświadczeniach. Wieczór mijał  niesamowicie  ciekawie.

Zostaw wpis