<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>eurodach.net.pl &#187; hobby</title>
	<atom:link href="http://www.eurodach.net.pl/category/hobby/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.eurodach.net.pl</link>
	<description>Euro Dach</description>
	<lastBuildDate>Fri, 22 Jan 2010 13:30:41 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.4</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Przeglądając kopie prac Beksińskiego i rozmowa o folklorze Słowian</title>
		<link>http://www.eurodach.net.pl/2010/01/przegladajac-kopie-prac-beksinskiego-i-rozmowa-o-folklorze-slowian/</link>
		<comments>http://www.eurodach.net.pl/2010/01/przegladajac-kopie-prac-beksinskiego-i-rozmowa-o-folklorze-slowian/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 22 Jan 2010 13:30:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[hobby]]></category>
		<category><![CDATA[biblioteka]]></category>
		<category><![CDATA[drzwi szklane]]></category>
		<category><![CDATA[kultura]]></category>
		<category><![CDATA[malarstwo]]></category>
		<category><![CDATA[muzeum]]></category>
		<category><![CDATA[Poznań]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eurodach.net.pl/?p=155</guid>
		<description><![CDATA[Nie narzekałem również na resztę mijającego dnia . Po powrocie czekał mnie smaczny, aczkolwiek mniej już wystawny obiad. Po nim zaś zająłem się słuchaniem muzyki relaksacyjnej ( w sumie trafniej było by powiedzieć dark ambient ) przy której odprężyłem się tak jak oczekiwałem.  Kinga również pracowała dziś oprowadzając spragnionych kultury ludzi po muzeum . Natalia [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nie narzekałem również na resztę mijającego dnia . Po powrocie czekał mnie smaczny, aczkolwiek mniej już wystawny obiad. Po nim zaś zająłem się słuchaniem muzyki relaksacyjnej ( w sumie trafniej było by powiedzieć dark ambient ) przy której odprężyłem się tak jak oczekiwałem.  Kinga również pracowała dziś oprowadzając spragnionych kultury ludzi po muzeum . Natalia udała się wraz z nią do muzeum. W międzyczasie Kinga podzieliła się wieściami ze świata kultury. Szykują się do wystawy reprodukcji dzieł Zdzisława Beksińskiego. Samo przez się rozumie się, iż nie będą to żadne oryginały .  Po chwili zjawiła się w salonie z teczką, którą przy mnie otworzyła. Wyjęła z niej kartki z przekserowanymi obrazkami. Chciała,  bym  rzucił na nie okiem. Też tak właśnie zrobiłem. Mroczne ujęcia trupio chudych postaci&#8230;.były  dosyć  oryginalne. Myśląc przez krótką chwilę doszedłem do wniosku, że już wcześniej widziałem podobne prace. Nie były może tego samego artysty, ale również pojawiały się postacie, których nigdzie w żadnym miejscu nie da się spotkać w świecie rzeczywistym. Po głowie chodziły mi dzieła Louis Royo  bądź  Victorii Frances. Piękno i tajemniczość w jednym.  Patrząc na te kopie doszedłem so wniosku, że o ile wystawa zostanie przeprowadzona pojawię się na pewno w muzeum .<span id="more-155"></span>Tymczasem przeglądałem w milczeniu dzieła Beksińskiego.</p>
<p><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-156" title="2" src="http://www.eurodach.net.pl/wp-content/uploads/2010/01/2-150x150.jpg" alt="2" width="123" height="123" /></p>
<p>Pamiętam to nazwisko z audycji trójki, którą kiedyś słuchałem….gdy byłem młodszy. Po dłuższej chwili oddałem jej kartki  z obrazami Beksińskiego chwaląc się, iż odwiedziłem dzisiaj bibliotekę po pracy. Opisałem Natalii w momencie, gdy obok mnie usiadła jak wszedłem do budynku biblioteki otwierając drzwi szklane i pojawiając się przed bibliotekarką. W dalszej części jak  ciężko  jest wybrać  właściwy  tytuł. Wstałem i podszedłem do półki wyciągając dwie….sądzę, że dość stare książki.  Po zajęciu świeżo opuszczonego miejsca na kanapie zacząłem opowiadać o swoim nowym zainteresowaniu . Nie wiedziałem czy kultura pradawnych Słowian  zajmie  ich tak samo jak malarstwo Beksińskiego czy kultura i zwyczaje współczesnych Włochów. Mimo wszystko opowiadałem o panteonie bóstw, czczeniu sił natury, czy o wielkich świętach pokroju Nocy Kupały.  Wydawały się być zainteresowane materią moich słów . Ten wieczór upływał niezwykle ciekawie. Przed snem pozwoliłem sobie zająć się lekturą wypożyczonych książek.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.eurodach.net.pl/2010/01/przegladajac-kopie-prac-beksinskiego-i-rozmowa-o-folklorze-slowian/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Poniedziałki nie są takie złe</title>
		<link>http://www.eurodach.net.pl/2010/01/poniedzialki-nie-sa-takie-zle/</link>
		<comments>http://www.eurodach.net.pl/2010/01/poniedzialki-nie-sa-takie-zle/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 22 Jan 2010 11:25:56 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[hobby]]></category>
		<category><![CDATA[biblioteka publiczna]]></category>
		<category><![CDATA[biuro]]></category>
		<category><![CDATA[dom]]></category>
		<category><![CDATA[drzwi szklane]]></category>
		<category><![CDATA[folklor]]></category>
		<category><![CDATA[Poznań]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eurodach.net.pl/?p=152</guid>
		<description><![CDATA[Następny tydzień miał w miarę dobry początek . Moje wcześniejsze obawy okazały się być bezpodstawne. Nie czułem się wcale senny pomimo, że położyłem się tak późno. Miałem też odrobinę szczęścia,  gdyż  udało mi się rano załapać na kawałek pizzy, który jeszcze zdążył się uchować.  Tym razem odziałem się o wiele cieplej niż do tej pory [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Następny tydzień miał w miarę dobry początek . Moje wcześniejsze obawy okazały się być bezpodstawne. Nie czułem się wcale senny pomimo, że położyłem się tak późno. Miałem też odrobinę szczęścia,  gdyż  udało mi się rano załapać na kawałek pizzy, który jeszcze zdążył się uchować.  Tym razem odziałem się o wiele cieplej niż do tej pory . Odniosło to dobry rezultat. Trafiłem do biura i zacząłem pracować. Nie miałem żadnych poważniejszych problemów z poradzeniem sobie z pracą . Owszem, niespodziewanie pojawiło się odrobinę  papierkowej roboty,  ale  jakoś uporałem się z nimi. Reasumując nie wypadłem z pożądanego rytmu przez ten weekend, a to stanowi już dobry znak. Po pracy udałem się do biblioteki.  Dysponowałem jeszcze jakimś czasem .  Dnia wcześniejszego będąc w supermarkecie usiłowałem znaleźć jakieś  interesujące  pozycje książkowe, lecz obyło się niestety smakiem. Nic nie wchodziło bezpośrednio w przedmiot moich zainteresowań. Szkoda, aczkolwiek pozostała mi się jeszcze jakaś alternatywa, do której śmiało zaliczyć mogłem bibliotekę publiczną. Pojawiając się w bibliotece spytałem się o dział z książkami tego typu. Bibliotekarka wskazała mi gdzie on leży, po czym się tam udałem.  Przeglądałem  różnorakie  książki.  Byłem spragniony wiedzy związanej z naszą rodzimą miejscową kulturą i jej korzeniach . Słowiański folklor jest godny przestudiowania. <span id="more-152"></span>Stałem przy regale przeglądając pewne książki, po czym wybrałem dwie wypatrzone w tej chwili pozycję.</p>
<p><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-153" title="szklane08" src="http://www.eurodach.net.pl/wp-content/uploads/2010/01/szklane08-150x150.jpg" alt="szklane08" width="141" height="141" /></p>
<p>Konkretnie związane były z wierzeniami Słowian  oraz  ich dziejami. Może znajdę tam jakieś szczegóły, których nie udało mi się przyswoić podczas surfowania po stronach poświęconych tej tematyce. Po wypożyczeniu książek udałem się w stronę wyjścia na korytarz, otworzyłem drzwi szklane i zszedłem na dół, by po chwili znaleźć się na ulicy.  Swoje kroki kierowałem już tylko i wyłącznie w stronę swojego domu . Pomimo, że na zegarku widniała godzina 18.00 Poznań okryty był  mrokiem . Urok zimowego krajobrazu miasta. Pozostawało mi jedynie złapać swój tramwaj i wysiąść  obok  domu. Stałem więc na stacji i marzłem. Tak do końca nie jest bezpiecznie tak wieczorem stać czekając na swój transport. Młodzież w dzisiejszych czasach aż kipie agresją, więc lepiej jest uważać. Byłem czujny tym bardziej, iż schodząc na dół wydzierali się wyrzucając z siebie stek przekleństw. Chuligani. Postrach Poznania.  Po chwili podjechał mój tramwaj i miałem na tyle szczęścia, że owi przedstawiciele kryminalnego światka, że ich tak określę nie wybierali się tym samym co i ja . Po skasowaniu biletu odetchnąłem z ulgą. Po kwadransie byłem już na miejscu.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.eurodach.net.pl/2010/01/poniedzialki-nie-sa-takie-zle/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Niedzielny wieczór w filharmonii</title>
		<link>http://www.eurodach.net.pl/2010/01/niedzielny-wieczor-w-filharmonii/</link>
		<comments>http://www.eurodach.net.pl/2010/01/niedzielny-wieczor-w-filharmonii/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 22 Jan 2010 10:06:29 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[hobby]]></category>
		<category><![CDATA[dom]]></category>
		<category><![CDATA[drzwi szklane]]></category>
		<category><![CDATA[filharmonia]]></category>
		<category><![CDATA[kultura]]></category>
		<category><![CDATA[opera]]></category>
		<category><![CDATA[Poznań]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eurodach.net.pl/?p=149</guid>
		<description><![CDATA[Zgodnie z pewnymi normami nie uczęszcza się do filharmonii  ubranym byle jak . Musiałem więc wyciągnąć swój garnitur oraz  go wyprasować. Uporałem się z wszystkim. Jak zwykle szybciej niż dziewczyny.  Doszliśmy do wspólnego wniosku, iż skosztujemy jej po powrocie do domu . Na zewnątrz było okropnie zimno. Samo dotarcie do filharmonii zajęło nam jakieś 40 [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Zgodnie z pewnymi normami nie uczęszcza się do filharmonii  ubranym byle jak . Musiałem więc wyciągnąć swój garnitur oraz  go wyprasować. Uporałem się z wszystkim. Jak zwykle szybciej niż dziewczyny.  Doszliśmy do wspólnego wniosku, iż skosztujemy jej po powrocie do domu . Na zewnątrz było okropnie zimno. Samo dotarcie do filharmonii zajęło nam jakieś 40 minut. Wpierw udaliśmy się do holu celem zdobycia biletu na operetkę. Mijając drzwi szklane udaliśmy się na salę.  Rozglądając się naokoło zorientowałem się, że nie ma zbyt wielu widzów . Najlepszą widoczność miały osoby, które zarezerwowały loże u góry. Miejsca te jednak do tanich nie należały, więc skorzystaliśmy z miejsca standardowego. Wkrótce światła zgasły, a na scenę weszła jakaś diva operowa. Swoją przygodę z poznawaniem kultury zacząłem więc całkiem przyzwoicie . Przyznam się, że gdyby nie Natalia pewnie bym o tym nie pomyślał. <span id="more-149"></span>Zaczęło się od  „ Carmen”, potem jeszcze coś innego.  Wpatrzony byłem w scenę i próbowałem się skupić kontemplując sztukę.</p>
<p><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-150" title="trawa" src="http://www.eurodach.net.pl/wp-content/uploads/2010/01/trawa-150x150.jpg" alt="trawa" width="129" height="129" /></p>
<p>Na sam koniec  weszła jakaś inna śpiewaczka operowa zabierając się za „ Madame Butterfly”.   Myślę, że spędziliśmy tam dosyć sporo czasu . Oczywiście byłem pod wrażeniem tego co widziałem. Nie da się tego ukryć. Absolutnie.  Dorobek sztuki europejskiej doby baroku to coś niesamowitego. Nie każdy jednak zadaje sobie tyle trudu, aby  go poznać.  Do domu wracać zaczęliśmy dopiero około godziny 22.00. Na miejscu przygotowały pizzę, którą ze smakiem przyjadałem. Naprawdę to co my tu w Polsce pizzą nazywamy daleko się umywa do tego co obie przygotowały. Takiego specjału nie jadłem ani w pizza hut, ani w Międzychodzkiej Veronie, ani nigdzie. Nazajutrz czekał mnie początek tygodnia związany z pójściem do pracy, także naprawdę zależało mi poważnie na tym, by się po prostu wyspać . Swoje zamierzenie zrealizowałem około wpół do pierwszej w nocy.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.eurodach.net.pl/2010/01/niedzielny-wieczor-w-filharmonii/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kolejna fascynacja do kolekcji</title>
		<link>http://www.eurodach.net.pl/2010/01/kolejna-fascynacja-do-kolekcji/</link>
		<comments>http://www.eurodach.net.pl/2010/01/kolejna-fascynacja-do-kolekcji/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 21 Jan 2010 16:35:11 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[hobby]]></category>
		<category><![CDATA[dom]]></category>
		<category><![CDATA[drzwi szklane]]></category>
		<category><![CDATA[kulturoznawstwo]]></category>
		<category><![CDATA[pizza]]></category>
		<category><![CDATA[Poznań]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eurodach.net.pl/?p=146</guid>
		<description><![CDATA[Niezwykle przyjemnie minął mi sobotni wieczór . Siedzieliśmy  odrobinę  dłużej rozmawiając na temat sztuki, literatury, muzyki i filmu. Jeżeli miałbym opisać jednym przymiotnikiem ten wieczór użyłbym słowa kulturalny. Nic dodać ,nic ująć.  Udało mi się trochę dłużej spać w niedzielę, co uważam wręcz za błogosławieństwo . Tego mi doprawdy brakowało. Pijąc kawę w łóżku doczytywałem [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Niezwykle przyjemnie minął mi sobotni wieczór . Siedzieliśmy  odrobinę  dłużej rozmawiając na temat sztuki, literatury, muzyki i filmu. Jeżeli miałbym opisać jednym przymiotnikiem ten wieczór użyłbym słowa kulturalny. Nic dodać ,nic ująć.  Udało mi się trochę dłużej spać w niedzielę, co uważam wręcz za błogosławieństwo . Tego mi doprawdy brakowało. Pijąc kawę w łóżku doczytywałem tę książkę o kulturze włoskiej.  Nie będę ukrywał, że byłem tym zainteresowany . Chyba zacznę pogłębiać swoją wiedzę odnośnie kulturoznawstwa. Przejdę się któregoś dnia do biblioteki. Poszukam sobie coś o zwyczajach starożytnych Etrusków  oraz  Rzymian. Po śniadanku wparowałem do salonu, aby  pojawić się online. Postanowiłem wgłębić się bardziej w kulturoznawstwo. Internet jest prawdziwą krynicą wiedzy. Zdecydowałem skorzystać z dóbr cywilizacyjnych.  Zacząłem od Etrusków, a skończyłem historią antycznych Rzymian, aż do ich podbicia przez koczownicze ludy germańskie napierające na granice Imperum  Romanum . Coś mnie podkusiło,  aby  dowiedzieć się czegokolwiek na temat naszych rodzimych ziem. Analizując dane, które udało mi odszukać można by stwierdzić, iż na ziemiach polskich aż do wędrówki ludów spowodowanej widmem wojsk Attyli zamieszkiwali Goci. Około IV – V wieku przybyli tutaj Słowianie, którzy zasiedlali tereny tworząc wioski, a później grody. <span id="more-146"></span>Słowianie posiadali swój język, kulturę  i  wierzenia, które tak do końca nie zostały wytępione przez dominującą w Europie religię chrześcijańską.</p>
<p><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-147" title="2941139311_90feb9d733" src="http://www.eurodach.net.pl/wp-content/uploads/2010/01/2941139311_90feb9d733-150x150.jpg" alt="2941139311_90feb9d733" width="135" height="135" /></p>
<p>Przykładem są chociażby śmigus dygus, topienie marzanny ( Marzanna w wierzeniach słowiańskich była boginią podziemia ) czy dziady ( udokumentowane w powieści Mickiewicza o tym samym tytule ). Interesujące . Zaraz po odejściu sprzed komputera wziąłem nogi za pas kierując się do supermarketu w celu zdobycia pewnych produktów, których niestety zabrakowało . Właśnie u celu swojej krótkiej podróży spędziłem około pół godziny . Potrzebne produkty znalazłem w miarę szybko, co ułatwiał mi mniej gęsty ruch wewnątrz marketu. Co wiec decydowało o tym, że aż tyle czasu spędziłem w nim ? Chciałem zaczerpnąć nieco więcej wiedzy w kwestii kulturoznawstwa. Podjechałem więc z wózkiem pełnym zakupów do działu z książkami. Drzwi szklane były szeroko otwarte. Podszedłem i zacząłem wybierać.  Co prawda znalazło się kilka interesujących tytułów, ale w ogóle ani trochę nie powiązanych z fascynującym mnie tematem . Reasumując, raczej nie znalazłem niczego dla siebie. Odjechałem do kasy, zapłaciłem za towar  oraz  wróciłem od domu. Zakupione produkty jak się okazało potrzebne było do przyrządzenia pizzy związanej z prawdziwie włoską recepturą. Wczesnym wieczorem wybieramy się do filharmonii.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.eurodach.net.pl/2010/01/kolejna-fascynacja-do-kolekcji/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
