Lampki zostały już poprzewieszane w całym niemal domu. Ozdoby świąteczne podkreślają jedynie świąteczny nastrój. Przyjechały młodsze kuzynki Kingi . Stroją teraz choinkę. W tym domu na szczęście przestrzega się tradycji . W dzisiejszych czasach slogany świąteczne pojawiają się nierzadko już miesiąc przed rzeczywistymi świętami, zaś dom znacznie wcześniej przygotowywany jest do świąt. Ma to niestety swój minus . Z początku jest wyśmienicie, łapiemy nastrój i jest fajnie, lecz później, przed świętami czujemy się „ najedzeni” tymi świętami. Taka jest prawda, takie są fakty. Oczywiście nic na to nie da się zrobić. W każdym bądź razie nie wyobrażam sobie, żebym zajmował się jakimikolwiek przygotowaniami parę tygodni przed Wigilią. W tym roku jest charakterystycznie. Po raz pierwszy od paru lat mamy prawdziwie białe święta . Zupełnie to się tak nie obijałem. Chwilę po przyjeździe kuzynek Kingi wsiadłem z panem Romanem do samochodu i ruszyliśmy do sklepu po produkty. Śnieg prószył nieustannie. Po upływie paru chwil znaleźliśmy się na miejscu. W supermarkecie było bardzo tłoczno. Trzeba było dosłownie się przepychać, żeby dotrzeć do upatrzonego miejsca. Kupiliśmy parę kilo karpia i produkty potrzebne do bigosu. Poznań to taka zaczarowana miejscowość, w której non stop w jakimś miejscu spotyka się swoich znajomych i bliskich. Przeczytaj całość »